but you learn from what’s killing you

jak mogłeś to zrobić, jak mogłeś takpo prostu umrzeć, mając dopiero 29 lat? to jest jakaś ciężka trauma, że tak utalentowana osoba, twórca jednej z moich ulubionych polskich kapel metalowych schodzi z tego świata w tak młodym wieku. tak się nie powinno dziać, to nie sprawiedliwe. świat jest zjebany. kilka lat temu przeżywałem dokładnie to samo jak podczas koncertu zastrzelony został dimebag, który paradoksalnie zaprojektował główkę dimehead, dokładnie taką samą jakiego ty masz na tym zdjęciu powyżej..
cztery lata temu byliśmy z pokalosem na koncercie na którym grałeś, jeszcze wtedy we wspomnianym wyżej none, staliśmy podówczas od twojej strony sceny, robiłeś strasznie zwałowe miny podczas kawałków, celowałeś z wiosła dokładnie w nas, strasznie nam to zapadło w pamięć, często podczas rozmów nt. none wspominaliśmy tamten toruński koncert.. i pomyśleć że to był ostatni na którym widzieliśmy cię na żywo. życie ssie.
mam nadzieję że tam gdzie teraz jesteś zrobisz jakiś zajebisty projekt z docentem, i jak ja kiedyś tam trafię to będę miał całą masę zajebistego staffu do słuchania.. kurwa mać, to takie smutne :|
ten numer zapamiętam do końca życia, jest zajebiście charakterystyczny, chwytliwy i przejmujący zarazem - get into my mind
i jeszcze jeden kawałek, tym razem z ostatniej płyty kwasów.. tak zajebiście szkoda że nagrałeś z nimi tylko jeden album. swallow the needle.
olass, pamiętamy!
5 commentsaddendum
do napisania czegoś konkretnego zbierałem się od dość dawna. pewnie i tak mi nie wyjdzie za bardzo, ale chuj z tym. kilka dni temu stwierdziłem że w ten weekend muszę coś popełnić, a że pora obecnie jest ku temu sprzyjająca więc właśnie teraz, in this very moment zaczynam popływ po klawiszach.
parę godzin temu, niesiony przemyśleniami dotyczącymi części pierwszej obejrzałem drugą część zeitgeist’u, i po krótkim zastanowieniu w autorach tego filmu znalazłem prawdziwych ideologicznych ziomków. nareszcie ktoś na szeroką skalę pokazał piękne ideały dotyczące budowy nowego, lepszego świata, bez tego monetarno-korporacyjno-kapitalistycznego syfu pełnego chciwości, zniewolenia, policji i ignorancji (jak to ponad 10 lat temu max napisał: enslavement pathetic ignorant corporate). z pijanymi kierowcami nie wygra się przez śmieszne akcje typu “zero tolerancji”, tu potrzebna jest prawdziwa rewolucja w głowach, w sposobie myślenia. to tylko przykład. chociaż z drugiej strony jak widzę takie jednostki jak pani j.r. [wiadomo o kogo chodzi, nie chcę pisać pełnego imienia i nazwiska tutaj aby nie pozycjonować jej dodatkowo w wyszukiwarkach] to wtedy jestem za tym by stado eliminowało ze swoich struktur takie osobniki, bo one rzucają potężny, negatywny cień na swoich niczemu nie winnych współplemieńców. idźmy dalej. oglądacie czasem tv? widzicie co się dzieje w programach w stylu “taniec z łyżwami” albo “gwiazdy chodzą po wodzie”, bo jak czasami przypadkiem będąc gdzieś u kogoś zobaczę co się tam dzieje to włosy w dupie mi stają. współczesne nam ‘celebrities’ pływają w gównie, i to w moim, bo sram na tą mydlaną rozrywkę dla intelektualnie niedorozwiniętych. i nie mówię teraz o kimś konkretnym, a o całym społeczeństwie, o tobie i o mnie. władcy tego świata specjalnie u3mują takie programy na antenach swoich stacji żeby manipulować nieświadomymi abonentami tv trwam, sram, tvp i polsat. każde jedno wydanie telewizyjnych wiadomości (nie tylko tych w tvp1, ale w każdej innej stacji) jest starannie wyreżyserowane. specjalnie podawane są złe wiadomości, i to nie dlatego że dobrych nie ma. nie. dzieje się tak dlatego aby podnosić poziom lęku, żeby zmusić ludzi do kupowania niepotrzebnych im rzeczy, wmówić że są im one niezbędne do życia.
nie mogę się doczekać aż przekroczymy masę krytyczną, odliczam dni jak system umysłowego zniewolenia upadnie a ludzie odkryją prawdziwe szczęście i miłość w świecie nie skrępowanym bzdurnymi zakazami. nie piszę tego dlatego że naoglądałem się indoktrynującego filmu propagandowego i nagle czyjąś ideę przyjąłem jako swoją własną, nie. piszę tylko pod jego wpływem. dawno temu przestałem ufać że świat zmieni się na lepsze w takim ustroju i konfiguracji politycznej (dobrze chociaż że już tego zjebanego busha w w.h. nie ma).
czaicie że to co było pokazane w ‘v for vendetta’ jako kompletna abstrakcja (rząd morduje obywateli swojego państwa aby wprowadzić ustrój złego totalitaryzmu) dokładnie miało miejsce kilka lat temu w usa? bush wydając rozkaz ataku na wtc wkroczył na drogę wojny przeciwko swojemu własnemu narodowi nie stosując jednak do tego celu wojny domowej. ciężko chory psychicznie geniusz, a raczej jego doradcy i generałowie, bo raczej sam czegoś takiego by nie wymyślił. zła wojna. jeżeli powinniśmy walczyć w iraku to po stronie kraju który został najechany przez pieprzonych jankesów, a tak sami staliśmy się dla narodu irackiego tym samym czym kiedyś dla nas byli niemcy. z tym że niemcy w przeciwieństwie do nas zrobili na obu wojnach światowych które wywołali jakiś interes, a nas usa wydymało bez wazeliny, tylko 23 naszych chłopców tam zginęło.
wracam do pracy, a później spać. może jak się obudzę będzie już po wszystkim, i świat będzie lepszy?
ps. mia, dziękuję ci za wszystko. miłość nieskończona.
3 commentslinothele fallax

linothele fallax
co prawda odgrażałem się że następnym pająkiem jaki zakupię będzie najprawdopodobniej maculata lub coś jej pokroju, ale wyszło trochę inaczej. przeglądając allegro natrafiłem na wyjątkowo rzadki gatunek, mianowicie linothele fallax w stadium l1. przed zakupem pomyślałem że szkoda trochę płacić za przesyłkę połowę tego co za jednego malucha, więc od razu wziąłem dwa. ptaszory te rosną bardzo szybko (podobno mogą dojrzeć w przeciągu 8 m-cy) więc prawdopodobnie jednego z nich w przeciągu kilku miesięcy sprzedam.
pająki jak na l1 są mikroskopijnej wielkości, chociaż w sumie może się przyzwyczaiłem do nadrzewniaków które jak wiadomo są większe. gatunek należy do grupy “funnel web”, czyli plecie całe mnóstwo pajęczyny. celowo dałem je do trochę za dużych pojemników żeby mogły sobie wybudować duże gniazda.
jeden z maluchów jest wyjątkowo towarzyski, jak wszedł mi na dłoń to za nic nie chciał wejść do nowego domku, za to z przyjemnością pobiegał mi po obu rękach. kurwa, coś zaczyna mnie ręka swędzieć, mam nadzieję że się skubaniec nie wyczesał ;p
aha, jako że jest to gatunek wyjątkowo mało popularny (podobno został odkryty w tamtym roku w boliwii) to postaram się pisać trochę więcej szczegółów na temat jego zwyczajów.
7 commentsfuck the system
pamiętaj, pamiętaj, bo data to święta,
gdy spisek wykryto prochowy.
piątego listopada wydała się zdrada,
w pamięci tą datę zachowaj.
1 comment