<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>anty &#187; wtie</title>
	<atom:link href="http://www.anty.biz/category/wtie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.anty.biz</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Aug 2010 21:35:56 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>see you on the other side</title>
		<link>http://www.anty.biz/2010/07/see-you-on-the-other-side/</link>
		<comments>http://www.anty.biz/2010/07/see-you-on-the-other-side/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Jun 2010 23:01:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>anty</dc:creator>
				<category><![CDATA[wtie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.anty.biz/?p=714</guid>
		<description><![CDATA[po 5 latach naciągania skarbu państwa na zniżkowe bilety komunikacji wszelakiej, a także włocławskiego multipleksu na ulgowe bilety do kina powyższe przywileje utraciłem bezpowrotnie, a to z powodu uzyskania tytułu magistra inżyniera dnia 29 czerwca 2010. w związku z powyższym skończyły się problemy z sesją, zaliczeniami, ćwiczeniami, sprawkami, laborkami, poprawkami, terminami, wyjazdami, egzaminami, warunkami i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>po 5 latach naciągania skarbu państwa na zniżkowe bilety komunikacji wszelakiej, a także włocławskiego multipleksu na ulgowe bilety do kina powyższe przywileje utraciłem bezpowrotnie, a to z powodu uzyskania tytułu magistra inżyniera dnia 29 czerwca 2010. w związku z powyższym skończyły się problemy z sesją, zaliczeniami, ćwiczeniami, sprawkami, laborkami, poprawkami, terminami, wyjazdami, egzaminami, warunkami i projektami u bujaki. oczywiście wymienione rzeczy, nacechowane mniej lub bardziej negatywnie, nie wyczerpują listy tego co już było a już nie będzie. skończyły się bowiem również bezpowrotnie studenckie imprezy, juwenalia, melanże w spinie, zakupy w żabce i w blm&#8217;ie, zapy i hambsy na uczelni, odwołane zajęcia, godziny rektorskie i podbijanie sesji w indeksie.</p>
<p>po wielu latach zmieniło się coś, co przez większy okres tego czasu dość jednoznacznie i bezwzględnie determinowało sposób organizowania kolejnych dni. nie wiem na razie czy to dobrze czy źle, czy cieszę się bardzo, czy już słabiej niż na początku, czy zupełnie mniej jak myślałem że będę się cieszył w momentach największego zwątpienia w chęć pchania tego wózka &#8217;studia na utp&#8217; do przodu (ja wiem o co mi chodzi w tym zdaniu). tak czy inaczej nadszedł czas na zmiany. trzeba się rozejrzeć za normalną robotą, co znając potencjał tego miasta nie będzie takie proste. jeżeli faktycznie przez 3 miesiące nic nie znajdę to&#8230; boję się myśleć dalej.</p>
<p>chociaż to było nieomal 5 lat temu, to moment rozpoczęcia studiów pamiętam jakby to było wczoraj. pamiętam rozmowy przez telefon przed składaniem papierów, jak również ciężkie tematy poruszane w kuchni w pierwszych miesiącach mieszkania w antyskładu rezydencji. zresztą &#8211; wyliczanie wszystkich wspomnień wyniesionych ze studiów zajęło by mi baardzo dużo wirtualnego miejsca, a także realnego czasu. poza tym nikogo nie będę zanudzał &#8211; jeżeli ktoś dotarł do tego miejsca to pewnie nie może się już doczekać zakończenia tego wyciskacza łez. spokojnie, zbliżamy się ku końcowi (i to od samego początku).</p>
<p>wszystkim towarzyszom studenckiej doli i niedoli, a w szczególności pokalowi i adze, rychowi, czwartemu, wszystkim pozostałym członkom wtie-składu przesyłam podziękowania za te 5 wspólnych lat. i chuj w to że to oklepane, ale po prostu tak muszę. big up!</p>
<p>na totalne pożegnanie pozwolę sobie zacytować marudnego człowieka-z-brodą-bez-dredów &#8220;see you on the other side&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.anty.biz/2010/07/see-you-on-the-other-side/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>5ty</title>
		<link>http://www.anty.biz/2009/10/5ty/</link>
		<comments>http://www.anty.biz/2009/10/5ty/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Oct 2009 15:57:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>anty</dc:creator>
				<category><![CDATA[wtie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.anty.biz/?p=630</guid>
		<description><![CDATA[
po długiej, męczącej, acz nieszczególnie intensywnej sesji udało się mi szczęśliwie dobić do 5tego, szczęśliwie ostatniego, roku na studiach. tym razem było inaczej niż przeważnie, tzn. ostatnim brakującym wpisem był ten który zazwyczaj pojawiał się jako pierwszy. pani od angielskiego nie była tym faktem szczególnie ucieszona, i w ramach pokuty kazała zrobić prezentację, chociaż jednocześnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-631" title="5ty" src="http://www.anty.biz/wp-content/uploads/2009/10/5ty.jpg" alt="5ty" width="500" height="280" /></p>
<p>po długiej, męczącej, acz nieszczególnie intensywnej sesji udało się mi szczęśliwie dobić do 5tego, szczęśliwie ostatniego, roku na studiach. tym razem było inaczej niż przeważnie, tzn. ostatnim brakującym wpisem był ten który zazwyczaj pojawiał się jako pierwszy. pani od angielskiego nie była tym faktem szczególnie ucieszona, i w ramach pokuty kazała zrobić prezentację, chociaż jednocześnie odpuściła debilne arty i speeche ;) ksiądz profesor rycho zlał późny termin oddania pracy, ale jakoś nie do końca przypadł mu genialny referat o formacie raw. chuj w to, ważne że postawił państwowe dst.</p>
<p>pół roku temu myślałem że będzie stypa, ale jakoś wyjątkowo (czyżby?) miałem czas na robienie projektów w okresie wakacyjnym. trudno, płakać nie będę ;p</p>
<p>z początkiem nowego semestru przyszedł czas na ogarnianie mnóstwa nowych przedmiotów, które jak na złość albo nazywają się prawie tak samo, albo są u prawie tych samych prowadzących. teraz nawet jestem w trakcie pisania referatu na podstawie pseudointelektualnego pierdolenia w które za nic w świecie nie potrafię się wgryźć.</p>
<p>fuck, miałem pomysł na jeszcze jedną notkę, ale się wziął i spierdolił, uciekł, nie ma. wracam chyba do tego pieprzenia o życiowych mapach i drabinach przystawionych do złych ścian (no dobra, to akurat było dość sensowne), to może mi się przypomni o co mi chodziło.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.anty.biz/2009/10/5ty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>8sem!</title>
		<link>http://www.anty.biz/2009/03/8sem/</link>
		<comments>http://www.anty.biz/2009/03/8sem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Mar 2009 18:59:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>anty</dc:creator>
				<category><![CDATA[wtie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.anty.biz/?p=479</guid>
		<description><![CDATA[
nareszcie, oficjalnie na 8smym semestrze, wcześnie i bezproblemowo (chociaż z dużą pomocą człowieka o tajemniczej xyvie &#8220;issue&#8221;) jak nigdy. zapewne gdyby nie mały manewr to jeszcze do tej pory bujalibyśmy się z projektem, a tak można się skupić na pracy, nowych projektach i innych atrakcjach.
w tym miejscu miałem pochwalić pewną poznańską firmę której najwyraźniej kryzys [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-480" title="dsc01157" src="http://www.szpitalbar.nazwa.pl/anty/blog/wp-content/uploads/2009/03/dsc01157.jpg" alt="" width="500" height="261" /></p>
<p>nareszcie, oficjalnie na 8smym semestrze, wcześnie i bezproblemowo (chociaż z dużą pomocą człowieka o tajemniczej xyvie &#8220;issue&#8221;) jak nigdy. zapewne gdyby nie mały manewr to jeszcze do tej pory bujalibyśmy się z projektem, a tak można się skupić na pracy, nowych projektach i innych atrakcjach.</p>
<p>w tym miejscu miałem pochwalić pewną poznańską firmę której najwyraźniej kryzys się zbyt nie ima, ale stwierdziłem że nie będę im robił tutaj reklamy ;) tak czy owak z współpracy mimo wszystko wielce zadowolony jestem, a i im się chyba nasz ostatni art spodobał.</p>
<p>generalnie to nie mam pomysłu na napisanie czegokolwiek więcej. pająki się dobrze 3mają, murinus wyliniał w nowym terra tydzień temu, niebawem zapodam mu kilka świerszczy na masę ;] powoli zabieram się do reorganizacji terra dla obu poe, bo stary layout kompletnie mi się nie podoba, a do tego grzyb zaczął mi śmigać pod podłożem.</p>
<p>aha. będę świadkiem na ślubie! :D zajebiście, tylko ciekawe czy się kościół nie zawali ;]</p>
<p>ps. ornata została wyseksowana na samicę =]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.anty.biz/2009/03/8sem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>spin!</title>
		<link>http://www.anty.biz/2008/10/spin/</link>
		<comments>http://www.anty.biz/2008/10/spin/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Oct 2008 18:03:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>anty</dc:creator>
				<category><![CDATA[wtie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.anty.biz/?p=372</guid>
		<description><![CDATA[
po wyjątkowo długiej, bo trwającej aż 5miesięcy nieobecności w naszym ulubionym klubie w końcu powrociliśmy do spinu.. i to w wielkim stylu ;]
impreza była zajebista, nawet nie wiem od czego zacząć swoją pisaninę na jej temat.

adi z czarnym zapewnili wyjątkową oprawę kulturalną melanżu grając stare, oldskulowe numery które wszyscy studenci znają na pamięć i z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-373" title="spin" src="http://www.anty.biz/wp-content/uploads/2008/10/spin.jpg" alt="" width="500" height="375" /></p>
<p>po wyjątkowo długiej, bo trwającej aż 5miesięcy nieobecności w naszym ulubionym klubie w końcu powrociliśmy do spinu.. i to w wielkim stylu ;]</p>
<p>impreza była zajebista, nawet nie wiem od czego zacząć swoją pisaninę na jej temat.</p>
<ul>
<li>adi z czarnym zapewnili wyjątkową oprawę kulturalną melanżu grając stare, oldskulowe numery które wszyscy studenci znają na pamięć i z wielką radością po kilku browarkach śpiewają głośniej niż sami wykonawcy ;]</li>
<li>szefostwo klubu spin wymyślając happy hours między 19 a 21 wprowadziło wyjątkowo wyluzowaną atmosferę wśród wszystkich partycypujących w imprezie, a szczególnie wśród tych którzy przyszli najwcześniej (zgadnijcie kto to był :D)</li>
<li>dzięki piłkarzykom nasz wieczór był bogaty w emocje sportowe</li>
<li>towarzystwo stolikowo &#8211; ławkowe zapewniło wyjątkowy poziom zabawy, radości i pozytywnych emocji</li>
<li>a dzięki mojemu fonowi pracującego w duecie z nową karciochą pamięciochy mamy utrwalone wspomnienia z koncertu (bo jak się okazuje to lichoś nawet był&#8230; :D)</li>
</ul>
<p>w przyszłym tygodniu powtórka ;]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.anty.biz/2008/10/spin/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>nowy semestr</title>
		<link>http://www.anty.biz/2008/10/nowy-semestr/</link>
		<comments>http://www.anty.biz/2008/10/nowy-semestr/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Oct 2008 12:13:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>anty</dc:creator>
				<category><![CDATA[wtie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.anty.biz/?p=363</guid>
		<description><![CDATA[nareszcie, w pełni oficjalnie i zgodnie z protokołem jestem na siódmym semestrze, indeks odebrany, czego dowodem niech będzie poniższe zdjęcie =]

poza tym wszystko zaczęło jakoś fajnie się układać. dostaliśmy z pokalosem zajebistą pracę u flizika, co prawda jednorazową na 3tygodnie, ale raz że fajny trip, dwa że ciekawa robota, a trzy że kasa też dość [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>nareszcie, w pełni oficjalnie i zgodnie z protokołem jestem na siódmym semestrze, indeks odebrany, czego dowodem niech będzie poniższe zdjęcie =]</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-364" title="zal" src="http://www.anty.biz/wp-content/uploads/2008/10/zal.jpg" alt="" width="500" height="375" /></p>
<p>poza tym wszystko zaczęło jakoś fajnie się układać. dostaliśmy z pokalosem zajebistą pracę u flizika, co prawda jednorazową na 3tygodnie, ale raz że fajny trip, dwa że ciekawa robota, a trzy że kasa też dość namacalna. sprawa będzie polegała na odbyciu routa do siedmiu największych miast w kraju i wykonaniu pomiarów działania www na telefonach wszystkich czterech operatorów. jako organizator itti zapewnia hotele, dietę na jedzenie itp na trasie całego przejazdu, w związku z tym jest bardzo rześko ;) wyjazd testowy mamy 10 listopada, natomiast później projekt rusza pewnie po jakimś tygodniu. oczywiście pełna relacja z całego tripa będzie dostępna na anty.biz, a co, też sobie zrobię kilka odcinków cyklicznych o podróżach ;]</p>
<p>teraz mamy 3tygodnie na ogarnięcie spraw bieżących spraw uczelnianych, trzeba by się na angol wybrać chyba w końcu, odrobić laborkę nr4 u pisuarka, dogadać się z bujakiem na temat kolejnego projektu&#8230; aha, no i najlepiej jakbym jeszcze zdążył skończyć moje prywatne projekty służbowe, żeby się znowu mi za dużo rzeczy nie nawarstwiło i żebym nie musiał całe święta nadrabiać zaległości /jak zawsze :/</p>
<p>ps. a tak w ogóle to na pierwszym roku to jak było jakieś koło to zdobywałem max. 1pkt, nigdy nie miałem tak żeby mi 1pkt brakował do zaliczenia, także Mia, nie jest źle :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.anty.biz/2008/10/nowy-semestr/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>juwenalia 2oo8, odc. II, III i IV</title>
		<link>http://www.anty.biz/2008/05/juwenalia-2oo8-odc-ii-iii-i-iv/</link>
		<comments>http://www.anty.biz/2008/05/juwenalia-2oo8-odc-ii-iii-i-iv/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 May 2008 13:48:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>anty</dc:creator>
				<category><![CDATA[wtie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.anty.biz/?p=98</guid>
		<description><![CDATA[niestety, mimo najszczerszych chęci nie dałem rady pisać relacji z juwe na bieżąco, więc napiszę (co pamiętam) teraz.
dzień II (wtorek)
w okolicy godz. 18 wybraliśmy się z agą i pokalosem do makro po jakieś fajne juwenaliowe zakupy. po szybkim rozeznaniu cen i dostępnego asortymentu napojów wyskokowych niskoprocentowych weszliśmy w posiadanie drogą kupna 98 piwek:

picie zaczęliśmy wkrótce [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>niestety, mimo najszczerszych chęci nie dałem rady pisać relacji z juwe na bieżąco, więc napiszę (co pamiętam) teraz.</p>
<p><strong>dzień II (wtorek)</strong><br />
w okolicy godz. 18 wybraliśmy się z agą i pokalosem do makro po jakieś fajne juwenaliowe zakupy. po szybkim rozeznaniu cen i dostępnego asortymentu napojów wyskokowych niskoprocentowych weszliśmy w posiadanie drogą kupna 98 piwek:<br />
<img id="image99" src="http://www.anty.biz/wp-content/uploads/2008/05/8_.jpg" alt="8_.jpg" /><br />
picie zaczęliśmy wkrótce po powrocie z zakupów. imprezowaliśmy w wyjątkowo małym gronie &#8211; do standardowych członków mieszkańców antysquadu rezydencji dołączył noktvrne &#8220;okrutnik&#8221; i intelos &#8220;szerokie bary&#8221;. zbyt dużo nie piliśmy (raptem po kilka piwek) w racji takiej że następnego dnia trzeba było śmigać na wykład z pana gigagierca (tzn. jak się okazało wcale nie trzeba było, bo pedał obecności nie sprawdził, no ale trudno). w połowie imprezy zachciało nam się grać w trivial pursuit&#8217;a (tzn. innym, bo ja tej gry nie znałem, ale już poznałem i twierdzę że jest zajebista). niestety, poziom pytań (i naszych umysłów) był taki że odpowiedzieliśmy łącznie może na 10 pytań na jakieś 300 ;] tak siak czy owak spać poszliśmy ok. o23o.</p>
<p><strong>dzień III (środa)</strong><br />
po powrocie z wykładu z gigagierca (pisałem już że pedał obecności nie sprawdził?) przystąpiliśmy do nierównej walki z kilkunastoma kumplami z lodówki. jako że ok. 13 sławek przywiózł nam nową lodówkę to trochę czasu nam zeszło na ogarnięcie jej od zewnątrz i od środka (ale waliła żulami, nie wiem co on w niej 3mał, ale nie wydaje mi się żeby to była decyzja jak sam twierdził). dobrze (sic!) że po drodze zgubił półki do niej, dzięki temu zmieściliśmy w niej duużo więcej browarów :D<br />
<img id="image100" src="http://www.anty.biz/wp-content/uploads/2008/05/dsc00110.JPG" alt="dsc00110.JPG" /><br />
ok. 18 zaczęli zjeżdżać się psychopaci celem wspólnego wypicia kilku piwek i wspólnego uderzenia na bal rzymski (przy okazji zrobiliśmy imprezę urodzinową kożuchowej, podobno było fajnie ;] ).<br />
na bal wbiliśmy się prawdopodobnie po 22, ale ciężko to ustalić. praktycznie całą imprezę kursowaliśmy z czwartym między lewą a prawą stroną holu pijąc na zmianę browarki z różnych nalewaków. za którymś razem spotkaliśmy prondasa, który był tak najebany że ledwo stał, ale jeszcze sadził się do ochroniarzy (tzn. mówił &#8220;ale mnie ochroniarz wkurwił&#8221; po czym rozbił łokciem szybę od hydrantu [łokieć na szczęście cały]). finał imprezy był taki że wróciliśmy do domu jakoś po 3 w stanie kompletnego upojenia (jak się zastanowiłem to doliczyłem się że wypiłem co najmniej 14 browarów). reasumując impreza zajebista.</p>
<p><strong>dzień IV (czwartek)<br />
</strong>po przebudzeniu ok. 11 na pokala łóżku stwierdziłem że &#8220;jeżeli tak wygląda śmierć to ja to pierdolę&#8221;. wypiłem piwko, pogadaliśmy o imprezie po czym ległem spać jeszcze na jakieś 2 godziny. po pobudce zrobiliśmy z pokalosem spaghetti, zjadłem pół talerza i stwierdziłem że &#8220;więcej szkoda&#8221;. zmywanie naczyń, kubek czaju i już można pić od nowa (tzn. pod3mywać poziom fazy). lunty sie zeszły, wypili co mieli do wypicia i uderzyliśmy na &#8220;przystanek utp&#8221;.<br />
przede wszystkim zdenerwowaliśmy się trochę na pedałów organizatorów którzy ustawili ogrodzenie dookoła terenu całej imprezy i przez to nie można było wnosić normalnie piwek, tylko trzeba było kombinować. po krótkim zastanowieniu doszliśmy do wniosku że będziemy sobie podawać przez ogrodzenie z tyłu jak ochroniarze nie będą widzieć. plan się powiódł, więc po pół godziny byliśmy już na koncercie z kompletem piw w plecaku i fajkami w kieszeniach ;).<br />
koncerty<br />
- pierwszego nie oceniam, bo nawet nie wiemy co grało &#8211; spóźniliśmy się ;)<br />
- habakuk &#8211; fajna nutka, nie znam ich twórczości na tyle dobrze żeby konfrontować płyty z występem na żywo, ale grali fajnie (ale prawda jest taka że cały czas siedzieliśmy z tyłu, ino czwarty zwiedzał teren imprezy).<br />
- hurt &#8211; bardzo mi się podobało, pozytywne zaskoczenie. energetyczna muza, śmieszne teksty, charyzmatyczny wokalista, kawałki głównie te bardziej znane. zdecydowanie na plus<br />
- strachy na lachy &#8211; zdecydowanie pozytywne rozczarowanie. niezbyt wkręcam ich twórczość, a na koncert poszedłem z trzech powodów &#8211; pokal prosił żebym zrobił to dla niego, czekałem na &#8220;hasta siempre&#8221; i chciałem zobaczyć grabaża na żywo. wszystkie z trzech punktów zostały spełnione, impreza była przednia, ludzie się bawili jak na piersiach rok temu, tłumy skakały pod sceną, kapela grała piosenki stare i nowe, swoje i nie, szybkie i wolne. dzięki pokalos że mnie wyciągnąłeś ;)<br />
powrót do domu ok. 24, zanim padłem zdążyłem wypić jeszcze jedno piwko i niestety przybiłem gwoździa&#8230;</p>
<p>reasumując &#8211; zdecydowanie najfajniejsze juwenalia jak do tej pory na jakich byłem. świetna atmosfera, imprezy jak za starych dobrych czasów, najebany prondas, owcza pacha z driniaczami i bal rzymski. dzięki wszystkim za zajebiste kilka dni niekończącej się fazy (zmiennej w funkcji czasu, ale zdecydowanie ciągłej :D ). pokój.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.anty.biz/2008/05/juwenalia-2oo8-odc-ii-iii-i-iv/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>juwenalia 2oo8, odc. I</title>
		<link>http://www.anty.biz/2008/05/juwenalia-2oo8-odc-i/</link>
		<comments>http://www.anty.biz/2008/05/juwenalia-2oo8-odc-i/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 May 2008 09:54:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>anty</dc:creator>
				<category><![CDATA[wtie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.anty.biz/?p=94</guid>
		<description><![CDATA[nie ma to jak beach party ;) co prawda szkoda że w tym roku nie było piasku przed spinem, ale mimo wszystko było zajebiście, zwłaszcza jak zjawiły się lunty z szóstej grupy, no i jak później znaleźliśmy prondasa (po 10 piwie), rycha (po piątym) i numerka (po nie_wiadomo którym) :D ludzi masa, muza&#8230; nie pamiętam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>nie ma to jak beach party ;) co prawda szkoda że w tym roku nie było piasku przed spinem, ale mimo wszystko było zajebiście, zwłaszcza jak zjawiły się lunty z szóstej grupy, no i jak później znaleźliśmy prondasa (po 10 piwie), rycha (po piątym) i numerka (po nie_wiadomo którym) :D ludzi masa, muza&#8230; nie pamiętam ;]<br />
szkoda tylko że tak mocno piździało, momentami na dworze nie szło wy3mać, nevertheless później atmosfera trochę się podgrzała ;]<br />
a tak wyglądał ludwik jak wstał (zaświadczam, wczoraj na prawdę chciał iść na ten angielski :D</p>
<div style="text-align: center"><img id="image93" src="http://www.anty.biz/wp-content/uploads/2008/05/luis.jpg" alt="luis.jpg" /></div>
<p>to jeszcze dwa zdjęcia dodam, a co :D</p>
<div style="text-align: center"><img id="image95" src="http://www.anty.biz/wp-content/uploads/2008/05/pokant.jpg" alt="pokant.jpg" /></div>
<div style="text-align: center"><img id="image96" src="http://www.anty.biz/wp-content/uploads/2008/05/r4a.jpg" alt="r4a.jpg" /></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.anty.biz/2008/05/juwenalia-2oo8-odc-i/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>wtieSquadu melanż ;)</title>
		<link>http://www.anty.biz/2008/03/wtiesquadu-melanz/</link>
		<comments>http://www.anty.biz/2008/03/wtiesquadu-melanz/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Mar 2008 20:27:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>anty</dc:creator>
				<category><![CDATA[wtie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.anty.biz/?p=64</guid>
		<description><![CDATA[jako że sesja już za nami, więc postanowiliśmy zorganizowac od dawna wyczekiwaną posesyjną imprezę wuteieskładu ;) nie wiem w sumie od czego zacząc pisanie recki, bo jakoś dziwną pustkę mam we łbie ;)
może na początek kilka statystyk:
osoby imprezujące: 15 &#8211; czwarty, pokal, rychu, prondas, numerek, teżu, ludwik, bart, domme$, noktvrne, paulina, agniecha, owiec, intel, anty
osoby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>jako że sesja już za nami, więc postanowiliśmy zorganizowac od dawna wyczekiwaną posesyjną imprezę wuteieskładu ;) nie wiem w sumie od czego zacząc pisanie recki, bo jakoś dziwną pustkę mam we łbie ;)</p>
<p>może na początek kilka statystyk:<br />
osoby imprezujące: 15 &#8211; czwarty, pokal, rychu, prondas, numerek, teżu, ludwik, bart, domme$, noktvrne, paulina, agniecha, owiec, intel, anty<br />
osoby rzygające: 3 &#8211; czwarty, bart, anty<br />
zniszczenia: mydelniczka w łazience, ta obok umywalki i wanny jednocześnie</p>
<p>imprezę w sumie na dobre rozkręciła się ok. 18, ale niektórzy popijali już wcześniej, a pierwsze piwko rysiu otworzył już po 15, jakoś doczekac się chyba nie mógł (ja zresztą też). owiec jak przyjechał to od razu zaprosiliśmy go do naszego serwerka aby w końcu nam coś z nim zrobił. owiec zasiadł, wyjebał naszego red hata twierdząc że jest chujowy, zainstalował pld twierdząc że go ogarnie, po czym wszystko mu się pojebało, a winę za to zwalił na nasz sprzęt i lunte ;) w międzyczasie grał z pokalem, intelem i rychem w pokera, a ja oglądałem klan popijając kolejne shoty bolsa i zapijając najtańszym i najchujowszym energetykiem jaki w życiu piłem.<br />
melanż rozwinął się w sumie po tym jak przyjechał domme$ z bartem (a jakże by inaczej). szybko znalazła się muza w pokoju, narysował się luis, numerki, aga (kolejnośc przypadkowa) i podłoga zaczęła robic się powoli krzywa. oczywiście nie bylibyśmy sobą gdyby nam jakieś głupie pomysły nie przyszły do łbów, tak więc podczas próby odtańczenia słynnego układu z jozina z bazin coś się nam poprzestawiało i zrobiliśmy zapasy, koniecznie chcąc obalic rycha (ale jest chuj silny ;). niezbyt nam oczywiście poszło, za to wpadliśmy na pomysł że wrzucimy owca do wanny. zanieśliśmy go do łazienki (ale się jebany futryny 3mał), ale dommes z bartem stwierdzili że to nie jest dobry pomysł. później w wannie miał się znaleźc numerek, a skończyło się tak że wylądowałem tam ja, a na mnie dommes. fajnie było, do tej pory mnie plecy napierdalają ;] później występuje już u mnie pewna nieciągłośc zdarzeń, w zasadzie następną rzeczą której jestem pewien to to gdzie i o której się obudziłem (na czerwonym chujstwie o 8.54). jak się dowiedziałem z opowieści byliśmy w spinie, spotkaliśmy raszpulkę, kupiłem sobie piwo z którym nie mogłem dac sobie rady, haftowałem pod spinem a domme$ 3mał mnie za głowę bo nie mogłem u3mac pionu, po czym stwierdziłem że już mi dobrze i idę do domu, odwróciłem się i wyciąłem orła (żeby nie powiedzieć jastrzębia) na chodnik/trawnik/krzaki pod akademcem (są różne wersje). pół litra bolsa, dwa browary i litr energetyka, a jak mnie zmasakrowało ;)</p>
<p>na razie to tyle, jutro jak ogarnę swój umysł to pewnie coś dopiszę. aha, zdjęcia coming soon ;]</p>
<p>edit: niestety <a href="http://www.anty.biz/galerie/wtie/wtie18.jpg">zdjęcie</a> trochę nie ostre, ale za to zajebiste &#8211; tańczymy jozina z bazin ;]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.anty.biz/2008/03/wtiesquadu-melanz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>nareszcie :D</title>
		<link>http://www.anty.biz/2008/03/nareszcie-d/</link>
		<comments>http://www.anty.biz/2008/03/nareszcie-d/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Mar 2008 11:04:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>anty</dc:creator>
				<category><![CDATA[wtie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.anty.biz/?p=63</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img id="image62" src="http://www.anty.biz/wp-content/uploads/2008/03/wpis.jpg" alt="wpis.jpg" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.anty.biz/2008/03/nareszcie-d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>the dreams comes true ;]</title>
		<link>http://www.anty.biz/2008/01/52/</link>
		<comments>http://www.anty.biz/2008/01/52/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Jan 2008 21:57:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>anty</dc:creator>
				<category><![CDATA[wtie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.anty.biz/?p=52</guid>
		<description><![CDATA[
pomysł, wykonanie i zdjęcie &#8211; czwarty :]
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img title="anty kibel ;]" src="http://www.anty.biz/blog_wrzuty/anty_kibel_blog.jpg" alt="anty kibel ;]" /></p>
<p>pomysł, wykonanie i zdjęcie &#8211; czwarty :]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.anty.biz/2008/01/52/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
