zgodnie z tym co daawno temu obiecałem zamieszczam zdjęcie Linothele fallax. od momentu zakupu jedna sztuka mi padła, ale za to druga ma się wyśmienicie. odziedziczyła odpowiednie terra po murinie, przez kilka dni pobytu w nim zrobiła sobie fajne gniazdo i zaczęła żyć jak należy ;] jest niesamowicie szybka, agresywna i wściekła. mam nadzieję że nie będę już musiał jej przekładać :D na zdjęciu w aktualnym stadium L9. po następnej wylince będę ją seksował, ale stawiam że to samica, bo gdyby była samcem to pewnie już dawno by padła.
nareszcie-nareszcie, po długim oczekiwaniu (chyba coś ok. pół roku) kilka dni temu wyliniała rogalica. na zdjęciu jest oczywiście jeszcze nie najedzona, dostanie coś do szamania za jakiś tydzień. w zasadzie to chyba mógłbym jej już podać oseska, tylko najpierw chciałbym zmierzyć jej DC i wtedy zadecyduję, no nieważne zresztą.
poza tym, tego samego dnia co rogalica, wyliniał mój biały kruk (niee, nie golf mk2 :D), mianowicie linothela. przed chwilą nakarmiłem ją pierwszy raz w tym stadium, i widzę że z levelu na level staje się coraz większym rzeźnikiem ;] jak będę miał wolne parę dych to zakupię jej terra 20×20x20, dzięki temu: będzie miała więcej miejsca na pajęczynowanie (a pajęczynuje baardzo mocno), może uda mi się zrobić jej zdjęcie podwozia (a są nadzieje na samicę) i ogólnie sam lepiej się jej przyjrzę :D
kolekcja moja w ostatnim czasie wzbogaciła się jeszcze o tapinaucheniusa gigasa L1 (podobno po dużych rodzicach) i dłuuuuugo wyczekiwaną iridopelmę sp. recife, L2. niestety, oba spidery są na razie zbyt mikroskopijne żeby im zrobić zdjęcia, niemniej jednak są ;]
koniec o pająkach, ogólnie koniec pierdolenia. wracam do pracy, bo mnie nie widać zza tych wszystkich arkuszy css i grafik psd. mam 4 rozgrzebane projekty, i 3 do zrobienia od podstaw. poza tym ten jebany projekt z sieci nade mną wisi.. teoretycznie mam czas do 16.10, ale jednak dobrze by było wcześniej to pogonić. no ale jutro kawalerskie, w sobotę wesele, i jak tu się wyrobić..