zgodnie z tym co daawno temu obiecałem zamieszczam zdjęcie Linothele fallax. od momentu zakupu jedna sztuka mi padła, ale za to druga ma się wyśmienicie. odziedziczyła odpowiednie terra po murinie, przez kilka dni pobytu w nim zrobiła sobie fajne gniazdo i zaczęła żyć jak należy ;] jest niesamowicie szybka, agresywna i wściekła. mam nadzieję że nie będę już musiał jej przekładać :D na zdjęciu w aktualnym stadium L9. po następnej wylince będę ją seksował, ale stawiam że to samica, bo gdyby była samcem to pewnie już dawno by padła.

jaaaki słodziak ^^
3ba przyznać Anciak że udała Ci się córcia :)