![prestiż w bravo ;] prestiż w bravo ;]](http://www.anty.biz/blog_wrzuty/prestiz_os.jpg)
no prawie bym o tym zdjęciu zapomniał, bo impreza była pod koniec sierpnia przecież jakoś, ale deteh w końcu je znalazł, tak więc jest :) mi się bardzo podoba. wakacyjne, na luzie, przywodzi najlepsze wspomnienia =]
w tym miejscu pozdrowienia dla wszystkich na tym zdjęciu obecnych (i dla deteha, który zdjęcie to robił) ;]
koniecznie chciałem napisać coś, ale jakoś nie mam pomysłu na notkę, ani trochę. sam nie wiem co mi siedzi w głowie (hmm :>).
faktem jest że na ćwiczenia z fizy z jaszczembiem powiewam moimi osobistymi zwisami, i gość jest sam temu winien, bo na początku na prawdę chciałem się tego uczyć, ale “jak nie widać różnicy to po co przepłacać? :D
jeżeli chodzi o pająki to zarówno irenka jak i malory siedzą w swoich nówka terkach, mam nadzieję że pobudowały już gniazda. poza tym czekam strasznie na wylinkę malory, którą powinna przejść na dniach. aha, i tutaj message do grabarza: słuchaj, teraz poe jest w szklanym terra, nie wolno tym rzucać :P
pomimo tego że wybory się wczoraj zakończyły (chyba najbardziej szczęśliwie jak tylko mogły) to kampania trwa. czekamy na kolejne debaty, głosowania i wybory. :>
to chyba byłby koniec najgłupszej dotychczas notki na tym blogu. póki nie ma klanu idę w micro machines pograć.
ps. dziękówka dla deteha i grabarza za zajebiste imprezy w weekend :P
może zadzwoniłbym do ciebie z budki
mówiąc że zależy mi na tobie i jestem smutny
i mam w bagażniku kierowcę taksówki
którą porwałem razem z nim i stoję na dole z flaszką wódki
wziąłbym łyka i o nic nie pytał
pocałowałbym cię w usta by poczuć smak życia
odwrócił się, przyłożył sobie lufę do skroni
i stałbym się martwy, ale kurwa przyrzekam
chyba tak zrobię bo jutro nic mnie nie czeka
po dość długiej nieobecności (no, powiedzmy) nadszedł czas na kolejną notkę.
wczoraj zacząłem się zastanawiać dlaczego ludzie którym nigdy nie szczędziłem serca i dobrego słowa zachowują się w stosunku do mnie trochę nie fair? czy jestem aż tak nienormalny że się mnie boicie? przecież ja nie gryzę… szczególnie Ty to wiesz. nie mam złych zamiarów, nie chcę Cię skrzywdzić, ale i nie potrafię zapomnieć, dać za wygraną i z podkulonym ogonem uciec.
bardzo nie lubię jak ktoś mnie ignoruje. w sumie to nawet mi przykro, szczególnie jak robią to osoby na których mi na prawdę zależy. nie zrobię Ci krzywdy przez telefon, jak dzwonię to tylko chciałbym porozmawiać. i to nie o nie_wiadomo czym, tak po prostu. nadszedł weekend… odezwij się, jestem we wlc jeszcze coś około 34godzin… czekam…
z innych tematów, cóż. parę ciekawych płytek wyszło w ostatnim czasie (oczekiwany od pół roku kodex3: wyrok – rewelacja), nowy pezet (właśnie się ściągnął ;]), agnostic front, soilwork i divine heresy – same smakowite kąski :>
jak kogoś interesuje jak żyją moje pajączki to zapraszam do galerii, wrzuciłem nowe zdjęcia malory i irenki (po wylince), jest przepiękna :D wczoraj nakarmiłem oba moje nadrzewniaki. malory jest dużo szybsza, jednak z racji (jak narazie) małych rozmiarów nie daje sobie tak rady z jedzonkiem jak pozostałe pajączki (no, mikiego nie liczę). leon pozostaje na diecie, bo jest spasiony nieprzyzwoicie (ostatnio jadł 17.o9, ale myślę że za tydzień, no dwa max dostanie jeść, chyba że wylinieje wcześniej ;])
oka, kończę bo i tak mało kto to czyta, a jeszcze mniej osób komentuje… szkoda słów?