it’s time to rise, to final fight!

taak, jutro ostatni exam, a później tylko…. no co później? wiadomo! wa-ka-cjeeeee!!! :D szkoda tylko że moja wiedza na razie opiera się tylko na tych posegregowanych i ładnie opisanych 56ciu ściągach, co tam, będzie git :D http://profesor.wojtyna.willbedefeated.com/ tak powiem :D

z pozostałych rzeczy to właśnie, ni stąd ni wogóle zowąd leon wylinkę zaczął przechodzić. siedzimy sobie z grabarzem, kombinujemy, myślimy, dynos na kompie odmula, patrze, a tu leon zaczyna się kłaść na boczek, drapać i tak dalej… no i leży tak od 4 godzin, jednak wiem że raczej żyje, 20 minut temu się poruszył :) cóż, czekamy na wyklucie się nowego, lepszego, większego i bardziej włochatego leona :D

eeh, ide w dynosa pyknąć ;]

Leave a Reply